Nie jestem tu, by kogokolwiek prowadzić.
Nie jestem tu, by przekonywać.
Nie jestem tu, by ingerować w czyjąś drogę.
Jestem tu, by dbać o światło.
Światło nie naciska.
Nie nalega.
Nie woła.
Jest.
Jest dostępnością.
Punktem orientacyjnym dla tych,
które w pewnym momencie swojej podróży
są gotowe je zobaczyć i rozpoznać.
Latarnik nie tworzy drogi statku.
On sprawia, że statek może zobaczyć swoją własną.
Światło nie zatrzymuje.
Światło nie uzależnia.
Światło przywraca zdolność widzenia.
I to wystarczy.
Z miłością,
Marta