Kiedyś myślałam,
że muszę się zmęczyć,
żeby życie miało sens.
Dziś wiem,
że moja droga jest inna.
Lżejsza.
Cichsza.
Niespieszna.
Nie zbieram wiedzy na zapas.
Biorę tylko to,
co mnie dotknie
i coś we mnie poruszy.
Tworzę przestrzeń,
w której można usłyszeć siebie.
Poczuć siebie bardziej.
Jestem ciszą w hałasie.
Zatrzymaniem w pędzie.
Nienaruszalna.
Marta